olsztyn-wiadomosci-policyjne

Hiena cmentarna, co auta też kradła…

Łukasz M. (24 l.) jest podejrzany o kradzież dwóch aut i usiłowanie kradzieży trzeciego. Gdy wpadł w ręce policji okazało się, że to nie jedyne jego przewinienia. Na co jeszcze połasił się 24-latek? Cóż, ciągnęło go w stronę cmentarza…

Zatrzymany 24-latek kradł auta – wymontowywał z nich co się dało sprzedać, a zdewastowane samochody porzucał w lesie. Bez ogródek przyznał się się do winy; przy okazji wyszło na jaw, że nie tylko „cztery kółka” padały jego łupem.

Łukasz M. założył szajkę cmentarnych złodziei, w której skład wchodzili także: Cezary R. (23 l.) i zaledwie 17-letni Patryk Z. Chłopaki postanowili zarobić trochę grosza w dość osobliwy sposób: sprzedając na złomie mosiężne wazony, figury i… krzyże skradzione z nagrobków. W skupie nikt się nie poznał na tym, skąd pochodzi mosiądz, gdyż sprawcy wszystko niszczyli, porcjując na mniejsze części.

Zaraz po zeznaniach „szefa”, jego kompani również zostali zatrzymani – przyznali się do winy i złożyli zeznania.

24-latek usłyszał 10 zarzutów, a jego kompani po 2; dotyczyły one kradzieży oraz znieważenia grobów. Wartość ich łupu to ok. 14 tys. zł.

Cała szajka była w przeszłości karana; za powyższe grozi im do 5 lat więzienia.

(info na podstawie: KMP w Olsztynie)

 



Free mockups